Naszą witrynę przegląda teraz 127 gości 
Odsłon : 24389552

Mecenasi Literaci.eu

Losowe utwory

MEDIA

 

Code



Code

Code

Code

Code

Code

Code

EROTYCZNOŚĆ


Dzień pogodny.
Słońce w zenicie,
w dali miasteczko.
Brzegiem idzie dziewczyna.
Słucha i mówi, mówi i słucha,
choć nikogo żywego dokoła,
tylko woda szemrze w strumyku.

Klaszcze w dłonie
i głośno się śmieje,
jak echo słowa powtarza.
Zamyśli się, zmarszczy czoło,
pochyli, by zerwać trawkę,
którą ustami przygryzie,
słucha cierpliwie.

Kogo tak uważnie słucha?
Coś jej szepce i coś woła?
Wszak wyraźnie odpowiada.
Nieobecna, rozmarzona…
Cóż to błyszczy za jej uchem?
Co tak mieni się na szyi?
Dla kogo strój urodziwy?

Zapatrzona w duszę stokrotki –
w roztargnieniu w kółko drepcze.
Z niewidzialnym połączona –
świat w emocjach kolorowy. 
Nagle jak przebudzona przystaje,
pod boki pięści zaciska, prawą nogą
w złości tupie i na cały głos narzeka:

Jeśli nie chcesz, nie wracaj, Janie,
zostań sobie za oceanem,
więcej nie będę płakać po tobie,
za młodam, by lec w cnoty grobie.
Chcę mieć u swego boku mężusia!
Ludzie już mówią – głupia Karusia!
Zwodzisz mnie dla zabawy?

Na nic esemesy, e-maile i zestawy 
do komórek głośnomówiące:
sama wciąż jestem na łące.

I tak się do nocy 
z kochankiem droczy,
przez komórkowy telefon
nad strugą przy zamku ruinach,
ale nikogo to nie dziwi,
że jakby gada sama do siebie
- wszak nowoczesna to dziewczyna.


Zarząd Główny Związku Literatów Polskich

Oddział Warszawski ZLP

O Magazynie Literaci.eu

Czytelnia