Naszą witrynę przegląda teraz 196 gości 
Odsłon : 24389896

Mecenasi Literaci.eu

Losowe utwory

MEDIA

 

Code



Code

Code

Code

Code

Code

Code

Eugeniusz Szulborski: Wywoływanie furii

Zachciało mi się konsolidacji środowiska literackiego poprzez organizację „Biesiady Literackiej”, stąd powyższy regulamin i kilka poniższych refleksji z nim związanych. W Oddziale pomysł został przyjęty z uznaniem, w kraju też. Na odzew urzędów wciąż czekam, chociaż czasami chwalą rzucenie rękawicy marazmowi i życzą mi powodzenia.
Wybrałem się więc z wydrukiem regulaminu i pismem przewodnim do redakcji naszych czasopism. W jednej szacowna panienka, mogę tak powiedzieć ze względu na mój wiek, chciała mnie spławić krzykiem, że nie wydrukują. Zwróciłem jej uwagę, by nie krzyczała. Ona na to, bym nie krzyczał. Odwróciła kota ogonem.

 

 

Odpowiedziałem jej, że jako literat mogę to wszystko skwitować, co niniejszym czynię. Pani redaktor spróbowała wtedy dodzwonić się do działu kultury. Na ile chciała, trudno mi powiedzieć, bo bezskutecznie. Zaproponowała mi więc numer telefonu do tegoż działu. Podziękowałem, zabrałem regulamin sprzed jej nosa, powiedziałem do widzenia i wyszedłem. W innej redakcji przyjęto mnie kulturalnie, uprzedzając, że cały regulamin puszczą w wydaniu internetowym, w drukowanym tylko swego rodzaju wyciąg z niego. Odpowiedziałem, że nie przyszedłem dyktować warunków. Do innych redakcji już nie poszedłem. Zadowoliłem się informacją internetową o „Biesiadzie” zamieszczoną w „Literaci.eu”, na stronie Urzędu Marszałkowskiego, Urzędu Miejskiego i puszczoną w obieg przez WOAK. Za sprawą WOAK o „Biesiadzie” usłyszałem w „Poczcie Literackiej” prowadzonej w radiu przez Wiesława Szymańskiego. Idąc do domu, zastanawiałem się nad powodem takiego, a nie innego przyjęcia mnie w pierwszej redakcji. Czy ów krzyk wywołali organizatorzy – ZLP i Galeria? Nikt przecież o zdrowych zmysłach, idąc załatwiać coś, nie idzie z krzykiem. Zwykle sprawy ZLP załatwiał prezes, a tu przyszedł jakiś stary... A może sama nazwa związku uważanego za postkomunistyczny? Może od lat tkwiące w świadomości białostockich dziennikarzy przekonanie, że dziennikarz to coś lepszego niż literat? Potwierdzeniem tego ostatniego mniemania jest chyba potoczne twierdzenie, że dziennikarze pełnią rolę czwartej władzy w Polsce. Szary obywatel częściej do nich idzie ze swymi problemami, niż do sądów.


Następnego dnia podzieliłem się w pracy takimi myślami. Usłyszałem, że to nie ZLP i Galeria, ale cytat z Jana Pawła II wywołał taką furię!
A już z pewnością stawianie na patriotyzm.

Eugeniusz Szulborski jest Prezesem Oddziału Białostockiego ZLP. Tytuł od redakcji.

Zarząd Główny Związku Literatów Polskich

Oddział Warszawski ZLP

O Magazynie Literaci.eu

Czytelnia