Mecenasi Literaci.eu
Wiadomości
- Kraków. Opowiem ci wierszem
- Kraków. Na asfaltowej scenie i kilka chwil dalej
- Poezja w murach Politechniki Poznańskiej
- Profesor Nguyen Chi Thuat w „Kręgu”
- Marek Wawrzkiewicz: Prawdziwe było dla niego tylko to, co zapisał w wierszu
- Przemysław Szubartowicz: Gdzieś milczą dobre wiersze - rozmowa z Krzysztofem Gąsiorowskim
- "Człowiek" pokaz filmu o Sokratesie Iwanowiczu Starynkiewiczu
Konkursy - KlubLiteracki.pl
Losowe utwory
-
Miłosz Kamil Manasterski: Nasz papież
Hit(s): 21391 - . Administrator 2008-04-01 -
Nauki ojca kapucyna
Hit(s): 4135 - . 2010-02-25 -
Aleksander Nawrocki: Esemesy
Hit(s): 1952 - . Administrator 2011-09-19 -
Kazimierz Burnat: Powrót
Hit(s): 18338 - . Administrator 2011-01-04 -
Andrzej Walter: punkt rzeczy znalezionych
Hit(s): 1418 - . Administrator 2011-12-07 -
Miłosz Kamil Manasterski: Na wieczność
Hit(s): 16844 - . Administrator 2008-01-13 -
* * * /czasem czuję się jakby we mnie ktoś biegł/
Hit(s): 16821 - . 2009-01-21 -
Zdzisława Jaskulska-Kaczmarek: Czasoprzestrzeń
Hit(s): 10645 - . Administrator 2009-11-18
Fotografie
Krzysztof Gąsiorowski: Rękodzieło
Wiesz, Ewo, mówi mi starszy pan,
z którym współżyję, to jednak największe
europejskie rękodzieło
w całym tym pięknym wieku.
Pomyśl, niemal bez technicznych
udogodnień lub pomocy przyrody. Nic
poza kawałkiem drutu na przegubach
i niewielkim metalowym przyrządem,
niemal sam na sam, jak człowiek
z człowiekiem. A taki efekt.
Żadnych tam bomb, cekaemów, czołgów,
komór gazowych, uszczelnionych samochodów,
głodu i mrozu, rozwścieczonego tłumu.
I ponad dwadzieścia dwa tysiące
osobiście, ręcznie wykonanych egzemplarzy,
pojedyńczo, jeden za drugim ...;
prawdziwa sztuka śmierci.
To jednak chyba największe,
w tym stuleciu, na europejskim kontynencie
rękodzieło
-ten Katyń.
Tak mówi a potem patrzy w ścianę.
Ech - odpowiada mu zeń jego nieludzki cień
z czarnym wywalonym językiem - minęło
kilkadziesiąt lat a ta kaźń wciąż trwa.
Nie tylko ona.
A ubój Ormian ? A ludożerczy głód
na Ukrainie? A łagry, i ich śniegi ? A miasta i wsie ,
i ich ruiny ? A rzezie na Wołyniu ?
A getta, obozy, krematoria dymiące włosami ?
I inne korony cierniowe / A..., A...?!
Ech, że też śmierć musi nas tak żreć ,
abyśmy stali się podobni bogom.
Czy nasi umarli kiedyś nas pogodzą ?
2009. pierwsza wersja 2001
Oddział Warszawski ZLP
Czytelnia
























