Naszą witrynę przegląda teraz 144 gości
Odsłon : 24396855
Mecenasi Literaci.eu
Wiadomości
- Kraków. Opowiem ci wierszem
- Kraków. Na asfaltowej scenie i kilka chwil dalej
- Poezja w murach Politechniki Poznańskiej
- Profesor Nguyen Chi Thuat w „Kręgu”
- Marek Wawrzkiewicz: Prawdziwe było dla niego tylko to, co zapisał w wierszu
- Przemysław Szubartowicz: Gdzieś milczą dobre wiersze - rozmowa z Krzysztofem Gąsiorowskim
- "Człowiek" pokaz filmu o Sokratesie Iwanowiczu Starynkiewiczu
Konkursy - KlubLiteracki.pl
Losowe utwory
-
Kazimierz Burnat: Zdumienie
Hit(s): 15311 - . Administrator 2011-01-04 -
Zbigniew Milewski: świątynia tygrysów
Hit(s): 11839 - . Administrator 2007-05-17 -
Lam Quang My: W oczekiwaniu
Hit(s): 18262 - . Administrator 2008-07-08 -
Mieczysław Machnicki: Bez tytułu
Hit(s): 2453 - . Administrator 2011-05-31 -
DRUGA MŁODOŚĆ
Hit(s): 4326 - . 2010-02-22 -
Białe Tango II
Hit(s): 16033 - . 2007-12-28 -
Ewa Adam i Wiedźma
Hit(s): 11083 - . 2009-08-06 -
W Jordanie
Hit(s): 12248 - . 2009-06-05
Fotografie
Marek Wawrzkiewicz: Mój Boże
Jedna z siedemnastu milionów. Jedna z trzech miliardów. I ją właśnie, jedyną, Postawiłeś na mojej drodze. Pewnie – ty wszystko możesz: Poprosić Abrahama o drobny gest, Otworzyć morskie otchłanie, Zesłać siedem plag. A co tam, stać cię na to. I tak mimochodem, między Stworzeniem kropli deszczu, Słońca, mrówki i krzyku mewy, Ją sobie wymyśliłeś. Dlaczego właśnie teraz, kiedy jest zbyt późno, Lub kiedy jest za wcześnie? Owszem, niezbadane są twoje wyroki, Ale bez przesady, mój Boże. Skąd ci przyszła do głowy Ziemska miłość? Jest przecież wszechświat, I bezmiar galaktyk. Nie mogłeś Zająć się czymś mniejszym? Musiałeś mnie tak ukarać? Tak mnie wynagrodzić? Piszę do ciebie na podaniowym papierze To zażalenie. Dziękczynienie. Wniosek i skargę. Wysyłam w przekreślonej trzykrotnie kopercie. Nie mam na znaczek. Niechaj aniołowie Doniosą ci ten anonim. Dziękuję. Przepraszam. Daruj mi moje winy, Jak ja ci wybaczam. Zafrasował się Pan Bóg. Patrzy przez chmur zaciek. Zastanawia się Pan Bóg: mój Boże, mój Boże, Cóś trzeba zrobić, bo tam starszy facet Z miłością sobie poradzić nie może.
Oddział Warszawski ZLP
Czytelnia
























