Naszą witrynę przegląda teraz 142 gości
Odsłon : 24396863
Mecenasi Literaci.eu
Wiadomości
- Kraków. Opowiem ci wierszem
- Kraków. Na asfaltowej scenie i kilka chwil dalej
- Poezja w murach Politechniki Poznańskiej
- Profesor Nguyen Chi Thuat w „Kręgu”
- Marek Wawrzkiewicz: Prawdziwe było dla niego tylko to, co zapisał w wierszu
- Przemysław Szubartowicz: Gdzieś milczą dobre wiersze - rozmowa z Krzysztofem Gąsiorowskim
- "Człowiek" pokaz filmu o Sokratesie Iwanowiczu Starynkiewiczu
Konkursy - KlubLiteracki.pl
Losowe utwory
-
Aleksander Nawrocki: Do Jezusa - zaproszenie na wieś
Hit(s): 1099 - . Administrator 2011-12-23 -
Jerzy Jankowski: prawda katedr
Hit(s): 2635 - . Administrator 2011-03-21 -
Olesia Kornienko - wiersze:Błękitni, Ja i Picasso, Jak kochają elfy, Karty Tarota, Kosmitka, Leonardo, Lina
Hit(s): 2738 - . Administrator 2011-06-22 -
Rafał "Jerzyk" Kasprzak: ***(Wiem tylko z teorii...)
Hit(s): 2726 - . Administrator 2010-12-27 -
PSALM X
Hit(s): 16952 - . 2008-07-19 -
Lam Quang My: Vẩn vơ… / Bezcelowy / Aimless
Hit(s): 4635 - . Administrator 2011-08-23 -
Krystyna Konecka: Z HERBERTEM W ITALII. ROVIGO
Hit(s): 11500 - . Administrator 2007-05-14 -
Marek Wawrzkiewicz: Wiersze niedorobione
Hit(s): 18319 - . Administrator 2008-01-16
Fotografie
Marek Wawrzkiewicz: Pora deszczowa, Hanoi
W hotelu Ho Guom, nie najlepszym, ale przytulnym, Zbudowanym przez francuskich kolonialistów, Oglądam wietnamski serial i nic nie rozumiem. To nie jest dziwne – do rozumienia seriali Potrzebny jest szczególny rodzaj inteligencji. Nie wiem o czym mówi mężczyzna z nikłymi wąsami Do zatroskanej, starej kobiety. Dlaczego Daje jej pieniądze i list w zaklejonej kopercie. Nie wiem, ale domyślam się co nastąpi. I rzeczywiście: mężczyzna drżącą ręką Wyjmuje z szuflady rewolwer marko colt. Cięcie. Huk wystrzału. Stara kobieta Biegnie przez korytarz. Cięcie. Umundurowana dama o mało azjatyckich rysach twarzy Ogląda zwłoki. Dużo keczupu na koszuli I na twarzy, od skroni do podbródka. Cięcie. Wyłączam telewizor. Za oknami hotelu Ho Guom Przy Ulicy Bębnów pada deszcz. W marcu zaczęła się mżawkami Pora deszczowa. W początku maja Miasto odwiedzają ulewy na chwilę rozpraszające Nieznośny upał. Leje. Cięcie. Zasypiam. Myślę o tym, że utraciłem większość kolonii, Nie napisałem listu, nie zakleiłem koperty I nie mam pieniędzy. Poza tym nigdy nie trzymałem w ręku Rewolweru marki colt. A wszystko inne Wydaje mi się pozbawione gustu. Jak zresztą większość seriali. Cięcie. Maj, 2006
Oddział Warszawski ZLP
Czytelnia
























