Naszą witrynę przegląda teraz 129 gości
Odsłon : 24396899
Mecenasi Literaci.eu
Wiadomości
- Kraków. Opowiem ci wierszem
- Kraków. Na asfaltowej scenie i kilka chwil dalej
- Poezja w murach Politechniki Poznańskiej
- Profesor Nguyen Chi Thuat w „Kręgu”
- Marek Wawrzkiewicz: Prawdziwe było dla niego tylko to, co zapisał w wierszu
- Przemysław Szubartowicz: Gdzieś milczą dobre wiersze - rozmowa z Krzysztofem Gąsiorowskim
- "Człowiek" pokaz filmu o Sokratesie Iwanowiczu Starynkiewiczu
Konkursy - KlubLiteracki.pl
Losowe utwory
-
Stanisława Łowińska: Modlitwa o pokój
Hit(s): 1678 - . Administrator 2011-11-16 -
Miłosz Kamil Manasterski: Na wieczność
Hit(s): 16846 - . Administrator 2008-01-13 -
Edward Kupiszewski: ***(za stosem zeszytów świt jak zawstydzenie ...)
Hit(s): 752 - . Administrator 2011-02-04 -
Deszcz
Hit(s): 12375 - . 2009-04-09 -
Lam Quang My: Źdźbła
Hit(s): 13491 - . Administrator 2009-03-16 -
WARSZAWA. LIPIEC 2001.
Hit(s): 11718 - . 2009-07-21 -
Andrzej Wołosewicz: List
Hit(s): 21825 - . Administrator 2008-04-16 -
Elżbieta Musiał: Cień rzeki
Hit(s): 15218 - . Administrator 2008-07-19
Fotografie
Marek Wawrzkiewicz: Moja legenda
Drzewo, trzcina oblepione gliną,
Pokraszone farbą, zastygłe.
Potem, wraz z piaskiem pustynnym,
Nadleciał Budda, zamieszkał w glinie,
W drzewie i farbie
I stał się.
Teraz, zmęczony powietrzną podróżą,
Z otwartymi oczami
Śpi od czternastu wieków.
Jest jak z kamienia, ale żyje.
Rosną mu paznokcie.
Co jakiś czas, nocami,
Przychodzą tu mnisi,
Ustawiają rusztowanie na wysokość
Półtora piętra
I z uwielbieniem, elektrycznymi piłami
Przycinają boskie paznokcie.
O świcie sprzątacze
Zmiatają z posadzki
Skalne odłamki.
Nie dziwią się im,
Wiedzą skąd spadły.
Znają Buddę.
On ich też zna przez wieczny sen
I daje świadectwo
Jedności czasów.
Dunghua, sierpień 2007
Oddział Warszawski ZLP
Czytelnia
























