Naszą witrynę przegląda teraz 123 gości 
Odsłon : 24397989

Mecenasi Literaci.eu

Losowe utwory

MEDIA

 

Code



Code

Code

Code

Code

Code

Code

Lam Quang My

Lam Quang My: Những vần thơ cho em / Wiersz dla ciebie /A poem for you /

 

Những vần thơ cho em

 

Em- quả bom nổ

Anh tan thành trăm mảnh

 

Mảnh bắn lên trời cao

hóa thành đôi cánh

mải miết bay trong gió thét mưa gào

.

Mảnh rơi xuống biển khơi

hóa thành hạt muối

âm thầm lấp lánh trong đêm

 

Còn những mảnh tim rỉ máu

bơ vơ rơi lên từng trang giấy

thành những vần thơ cho em.

Wiersz dla ciebie

 

Jesteś szrapnelem

- na tysiąc rozrywasz mnie kawałków.

Kilka uszło do nieba

- dostało skrzydeł leci w oko szkwału.

Kilka wpadło do morza

- są kryształkami soli błyszczą tylko w nocy.

Reszta spadła na papier

- zostawiły ślad wiersza dla ciebie

 

Z jęz. wietnamskiego przełożyli:

Autor i Agnieszka Żuławska-Umeda

 

 

A poem for you

 

You are a shrapnel shell

- that tears me in a thousand pieces

Some find their way to heaven

take wing and fly into the eye of the storm

Some fall in the sea

- becoming crystal salt to shine by night.

The rest fall on the paper

- to mark a poem on the page for you

 

Z Jęz. Polskiego tłumaczyli:

Anita & Andrew Fincham

 

 

 

 

Lam Quang My: Tiếng ru / Głos śpiewający kołysankę / A voice singing lullaby

 

Tiếng ru

 

Em ngồi bên cửa sổ

Nắn nót chép vần thơ.

Anh vô tình qua đó

Sững nhìn như trong mơ.

 

Tay bút em đưa nhanh

Lướt trên từng trang giấy.

Một ý thơ nào đấy

Làm mắt em long lanh.

 

Khung cửa sổ màu xanh.

Áo em màu hoàng yến.

Con chim đâu bay đến

Cất giọng hót trong lành.

 

Trời đã buồn sắc thu.

Cây đã vàng sắc lá.

Đâu còn là mùa hạ,

Để lòng say tiếng ru!

 

 

Głos śpiewający kołysankę

 

Siedzisz przy oknie

I starannie przepisujesz wiersze.

Przechodzę przypadkiem,

Patrzę oszołomiony jak we śnie.

 

Twoja ręka tak zręcznie kaligrafuje,

Frunie piórem po powierzchni kartki.

Jakiś nieznany poetycki sens

Rozbłyska w twoich oczach.

 

Okno ma kolor zielony

Twoja koszula jest kanarkowa.

Przefruwa mały ptaszek

I śpiewa słodkim głosem.

 

Pogoda zasmuciła się jesiennie.

Pożółkły liście drzew.

Pozostał żal po lecie,

Nie dobiega już głos śpiewający kołysankę.

 

Z jęz.wietnamskiego tłumaczyli:

Autor i Paweł Kubiak

 

 

 

A voice singing lullaby

 

You sitting by the window

Copy poems with great care.

As I pass accidentally

Watch you dazed as in a dream.

 

So skilled your calligraphic hand

Floats pen on paper surface.

An unknown sense of poetry

Shines within your blinking eyes.

 

Window takes the colour green

Your shirt is a canary shade.

Little bird is flying by

And sings with sweetest voice.

 

Weather mourns autumnally.

Yellowed leaves of trees.

Regret of summer still remained

No voice sings lullaby.

 

Z Jęz. Polskiego tłumaczyli :

Anita & Andrew Fincham

 

 

 

 

 

 

 

Lam Quangy: Tiếng gọi / Wołanie / Calling

Tiếng gọi

 

Nửa đêm choàng thức dậy

ào ào gió bốn bề

Dường như trong bão tố

tiếng gọi từ miền quê

 

Những tiếng như mờ xa

những tiếng như thiêt tha

tự ngàn xưa vọng tới

sâu thẳm đáy lòng ta

 

Những kí ức nhạt nhòa

những tuổi thơ rách nát

những tâm hồn phiêu dạt

những bóng ngày trườn qua...

 

Sáng nay trời không nắng

không một tiếng chim ca

Phải đâu là yên lặng

bão nổi trong lòng ta!

 

 

 

Wołanie

 

Zrywam się o północy!

Poprzez szum wiatru dokoła

Dobiega wołanie

Głos z dalekiej rodzinnej ziemi

 

Niewyraźne proszące głosy

Tyle lat dochodzą do mnie.

Jest to uporczywy głos

Dochodzący z mojego serca.

 

To zapomniane ślady,

Poszarpane dzieciństwo,

Tułaczy głos duszy,

Pełzający cień dni...

 

Takiego ranka nie świeci słońce

Nie słychać śpiewu ptaków

Ale to nie oznacza ciszy

Lecz burzę w moim sercu!

 

Z jęz.wietnamskiego tłumaczyli:

Autor i Paweł Kubiak

 

 

 

Calling

 

At midnight I was woken

By sounds of wind around

A calling comes to me

A voice from far home lands

 

Unclear voices question

Call from many years

As such voices will

Arising from my heart

 

Perhaps this trace forgotten

Torn childhoods

Exile voice of soul

Shadow crawl of days

 

No sun can shine those mornings

Nor can I hear one bird

But never silence falls

On the storm within my heart!

 

Z Jęz. Polskiego tłumaczyli

Anita & Andrew Fincham

 

 

 

 

 

Lam Quang My: Vẩn vơ… / Bezcelowy / Aimless

 

 

Vẩn vơ…

 

Chiều rơi trên từng con sóng

Sóng rơi trên bãi cát mềm

Hồn ta rơi vào đáy biển

Biển rơi vào cõi vô biên…

 

Có gì rơi vào lòng ta

Như là ân-hận, xót-xa

Như là những lời oán trách…

 

Tình-yêu rơi vào xa-cách

Có gì rơi vào Tình-yêu?...

 

 

 

 

Bezcelowy

 

Opada wieczór na fale

Fale na brzeg opadają

Moja dusza na dno morza opada

Morze opada na bezkres

 

Coś spada na moje serce

jak skarga żal i nostalgia

 

Miłość opada na przestrzeń

A co na miłość opada?

 

Przełoż. Autor i Aleksander Nawrocki

 

 

Aimless

 

Evening descends on waves

Waves, upon the shore

My Soul descends to the sea bed

The sea, to the horizon

 

Something descends upon my heart

As sorrow, longing, pain

 

Love descends on space

& what descends on love?

 

Z Jęz. Polskiego tłumaczyli Anita & Andrew Fincham

 

 

 

 

Lam Quang My: Tháng Ngày / Przemija życie... / Life passes on…

 

Tháng Ngày

 

Rã rời anh cố níu cánh hè

Xao xác em thu chầm chậm về

 

Thẳm sâu đáy mắt thuyền không đậu

Một chút buồn gieo bóng mây qua

Còn gì chờ ta

Bên trời nẻo xa...

 

Heo may dựng tường ngang nẻo dài

Dưới vệt xe lăn đá mệt nhoài

 

Sóng tan bóng núi về phương cũ

Một tiếng hò xa nhớ nguôi ngoai

Còn ai chờ ai

Tháng ngày phôi phai...

 

 

 

 

Przemija życie...

 

Jestem zmęczony powstrzymywaniem skrzydeł lata

Jesteś utrudzona powolnym biegiem jesieni

W morzu źrenic nie zatrzymują się czółna

Melancholijnie przepływa cień chmur

Czy coś czeka na nas...

Daleko na horyzoncie...

 

Na długiej drodze barykadą rozparł się zimowy wiatr

Pod obręczami kół zmęczone kamienie

Nurt przenosi poszarpany obraz gór w dawne miejsca

Daleki śpiew łagodzi nostalgię duszy

Czy ktoś na kogoś czeka...

Przemija życie...

 

Z jęz. wietnamskiego przełożyli:

Autor i Paweł Kubiak

 

 

 

Life passes on…

 

 

I tire of stopping wings of summer

You the slow run down of autumn

 

No boats at anchor in the sea of eyes

The shade of clouds floats melancholy

Does something wait for us

Upon the far horizon…

 

Winter sits upon the long-drawn barricade

The stones ache under circled wheels

 

Breeze borne images of mountain thorn and timeless place

Far off singing soothes nostalgic soul

Does someone wait for anyone

Life passes on…

 

Z Jęz. Polskiego tłumaczyli Anita & Andrew Fincham

 

 

 

Lam Quang My: Khối Tình / Bryła miłości / The mass of love

 

Khối Tình

 

Vệt nắng chiều vương nương bờ cỏ.

Cảm xúc chiều vương nương ý thơ.

Trăng nương mây bạc. Diều nương gió.

Tình treo như một khối bơ vơ…

 

 

 

Bryła miłości

 

Wieczorne plamy słońca rozsypują się wśród traw

Uczucia rozsypane opierają się o wiersze

Księżyc opiera się o chmur barwy słoniowej kości

latawiec opiera się o wiatr

Miłość bez oparcia jak bryły zagubione w przestrzeni...

 

Z jęz. wietnamskiego przełożyli:

Autor i Barbara & Aleksander Nawrocki

 

 

The mass of love

 

Evening spots of sun spill on the grass

Spilt feelings rest on poems

Moon rests on the ivory clouds

Kite rests on wind

Love without rest like the lost mass in space…

 

Z Jęz. Polskiego tłumaczyli Anita & Andrew Fincham

 

 

 

Lam Quang My: Na szlaku

Przysięgamy – nie zjemy zakazanego owocu

A jednak chcemy być w raju!

Tyle lat tułaczki na ziemi

Bez pewnej wiedzy o życiu!

 

 

Brak nam piędzi ziemi pod stopami

A myśl szybuje wysoko.

Myśleliśmy – skamieniało serce

A ono płacze nocami!

 

 

To co otrzymaliśmy mamy oddać innym

A przecież zestawiliśmy bilans zysków i strat.

Wiemy – życie jest rozgałęzionym drzewem

Lecz chodzimy dobrze wydeptanymi ścieżkami…

 

Z języka wietnamskiego przełożyli: autor i Paweł Kubiak

 

Lam Quang My: Rozmyślanie

 
Atak słońca nie zmywa całej czerni nocy
szarpie ją na kawałki i część daje dniowi
cienie ludzi i rzeczy co się za dnia kładą
są właśnie odłamkami ze świata ciemności.
 

Lam Quang My: Źdźbła

Czasem bywam źdźbłem,
Kołyszę się na niebieskiej tafli jeziora.
Czasem bywam źdźbłem,
Uderza we mnie fala i zatapia.

Czasem bywam źdźbłem,
Piję deszcz całą noc.
Czasem bywam źdźbłem
Uschniętym z pragnienia kropli rosy.

Czasem bywam źdźbłem
Kołysanym przyjemnym wiatrem.
Czasem bywam źdźbłem
Deptanym stopami ludzi!


Zarząd Główny Związku Literatów Polskich

Oddział Warszawski ZLP

O Magazynie Literaci.eu

Czytelnia